I miejsce

Krzysztof Domagała „ Drogi do niepodległości”(w moim domu)

Patriotyzm to wartość, z którą miałem do czynienia od najmłodszych lat. Pamiętam, że we wszystkie święta związane z wojskiem, w telewizji oglądaliśmy z całą rodziną defilady. Często wyjeżdżaliśmy na wycieczki w miejsca związane z wojskiem czy też historią Polski. Poznawałem wówczas moich pierwszych bohaterów, którzy przysłużyli się niepodległości. Dostawałem wiele książek historycznych dla dzieci. Ideałem patrioty był dla mnie Józef Piłsudski. Jako dziecko bawiłem się w przemarsz jego wojsk. Podczas tej zabawy udawałem, że jedzie on na grzbiecie zabawkowego tygrysa, wiodąc swe wojska do zwycięskiej bitwy. Podziwiałem tego człowieka jako wodza, który doprowadził do cudu nad Wisłą czyli do obrony Polski przed wojskami bolszewickimi. Z tatą byłem nawet w kinie na filmie „Bitwa warszawska”. Co roku jeżdżę na rajd ku uczczeniu pamięci bitwy nad Bzurą. Odbywa się on w Łęczycy i okolicach tego miasta. Właśnie dzięki rodzicom poznałem historię naszego kraju, a przede wszystkim walki o niepodległość Rzeczpospolitej Polskiej. Często uczestniczyłem w odczytach i prelekcjach historycznych np. w Inowłodzu słuchałem wykładu Leszka Żebrowskiego o Hubalu, w klubie garnizonowym słuchałem wspomnień powstańców warszawskich. Dzięki mojemu tacie, który posiada wiele książek historycznych(zajmują dwa regały) znam wiele szczegółów i postaci związanych z tymi wydarzeniami. Za najciekawsze wydarzenia dwudziestego wieku uważam walki żołnierzy wyklętych. Znam wiele ich imion i pseudonimów np.Zygmunt Szendzielarz „Łupaszko”, Danuta Siedzikówna „Inka”, Hieronim Dekutowski „Zapora”, Józef Kuraś „Ogień” oraz rotmistrz Witold Pilecki. Uczestniczyłem w łódzkim pogrzebie „Łupaszki. Na cmentarzu powązkowskim z trudem znalazłem jego grób. Za godną podziwu uważam ich postawę i niezłomność. Pomimo gróźb, tortur, a nawet świadomości, że w każdej chwili mogą umrzeć, walczyli z nadzieją na lepszą Polskę dla przyszłych pokoleń. Nie wiem, czy ja bym mógł poświęcić swoje życie dla dobra młodych Polaków . Postawa „WYKLĘTYCH” jest iście bohaterska. Istnieje wiele wydawnictw sprzedających komiksy o bohaterach z super mocami. Choć bardzo lubię te postacie, uważam, że prawdziwymi bohaterami są polscy„Herosi” walczący z narażeniem życia o niepodległość swego kraju. Komiksowi bohaterowie z pomocą super mocy lub super gadżetów zyskują przewagę nad przeciwnikami . Partyzanci nie mieli takiej przewagi nad swoimi wrogami. Z nich należy brać przykład. Dzięki walecznym postawom takich ludzi dziś możemy spokojnie spać i nie bać się niespodziewanego ataku. Liczę na to, że są ludzie, którzy mają takie zdanie jak ja, gdyż te postacie naprawdę zasłużyły na pamięć i uznanie z naszej strony. I choć czasem mam dość opowiadań mojego taty myślę, że to on pokazuje mi drogi do niepodległości naszej ojczyzny.  

Agnieszka Domagała