1.Kto tak naprawdę uruchomił nasz sklepik?

Ja, ale najpierw stał tu, gdzie obecnie jest gabinet pani w-ce dyrektor Ewy Woźniak.

2.A kiedy sklepik został założony?

W 2005 roku.

3.Skąd pomysł, aby powstał sklepik?

Prowadziłem już sklepik, ale w innej szkole. Potem przeszedłem do tej szkoły.

4.Co najlepiej się sprzedaje?

Napoje, lody, słodkie bułki.

5.Co schodzi najgorzej?

Zazwyczaj jogurty mleczne, owoce.

6.Czy zdrowe produkty są chętnie kupowane?

No właśnie nie bardzo. Ostatnie musiałem wyrzucić, bo się zepsuły.

7.Kiedy jest największy ruch i jak pan sobie z tym radzi?

Myślę, że największy ruch jest od 12:00 do 12:20. Kiedy wszyscy się pchają,  mówię, żeby się ustawili w kolejce, bo jeśli nie, to przestaję sprzedawać.

8.Czy jest pan zadowolony ze swojej pracy?

Lubię tę pracę, ponieważ lubię dzieci.

Dobrze, dziękuję za rozmowę

  Rozmawiała Natalia Buchelt Vb
TAGS:sklepik
0

Agnieszka Domagała